Pełzanie materiałów konstrukcyjnych to zjawisko polegające na powolnym, stopniowym zwiększaniu odkształceń materiału pod wpływem długotrwale działającego, niemal stałego obciążenia. Odkształcenia te narastają w czasie, mimo że wartość naprężeń nie ulega zmianie i pozostaje niższa od wytrzymałości materiału.
Zjawisko występuje w różnym stopniu np. w betonie, drewnie, tworzywach sztucznych, a także w metalach pracujących w podwyższonej temperaturze. Jego intensywność zależy od rodzaju materiału, wielkości i czasu działania obciążenia, temperatury oraz wilgotności otoczenia. Im dłużej trwa obciążenie i im mniej stabilne są warunki pracy, tym większa końcowa deformacja.
W konstrukcjach drewnianych pełzanie ma znaczenie szczególne. Drewno pełza znacznie silniej niż stal i jest przy tym wrażliwe na wilgoć. Dlatego w projektowaniu według Eurokodu 5 (PN-EN 1995-1-1) nie bierze się pod uwagę samego ugięcia chwilowego, a dolicza się do niego przyrost wynikający z pełzania. Służy do tego współczynnik kdef powiązany z klasą użytkowania konstrukcji, czyli z wilgotnością środowiska, w którym element pracuje. Ugięcie końcowe jest sumą ugięcia natychmiastowego i tej długotrwałej składowej. Dlatego to ono, a nie stan tuż po montażu, decyduje o ocenie konstrukcji.
Pełzanie materiałów konstrukcyjnych najmocniej daje o sobie znać w elementach o dużych rozpiętościach. Są to np. stropy i wiązary dachowe, które przez cały okres eksploatacji przenoszą stałe obciążenie od własnego ciężaru i pokrycia. Projektant ogranicza je, przyjmując graniczne ugięcia długotrwałe. Przy większych rozpiętościach nadaje elementom odwrotne wygięcie montażowe, aby po latach konstrukcja doszła do położenia zbliżonego do poziomego, zamiast widocznie się ugiąć. Zignorowane pełzanie rzadko grozi zawaleniem, ale prowadzi do trwałych ugięć, pęknięć wykończenia i klawiszujących podłóg (usterek, które ujawniają się dopiero po sezonach użytkowania).



